18 listopada 2014

SZTUKA WSPÓŁCZESNA JAKO DOŚWIADCZENIE EKSTREMALNEGO ZDZIWENIA


Moim ulubionym miejscem w Warszawie jest Muzeum Szuki Nowoczesnej w Warszawie (ul. Pańska 3).

Akurat kiedy piszę te słowa, do Ciebie drogi Czytelniku, siedzę w muzealnej kawiarni, czyli Emesenie i piję kakao (espresso było dziwnie kwaśne). Przyszłam tu posiedzieć i popisać (o Kerecie), bo lubię spokój jaki tu panuje i lubię pooglądać książki, które tu mają (to tutaj znalazłam Stopień Zero Pisania Ronalda Barthes'a). Dodatkowo, wcale nie chciałam pisać, o tym, że tu siedzę, piszę i piję kakao, bo nie ma w tym nic ciekawego. 

Design by | SweetElectric