9 listopada 2014

KSIĄŻKI

Nie będzie niczym szczególnie zaskakującym dla osób, które czytają mnie od pewnego czasu, że wyjątkowo intryguje mnie zależność pomiędzy odbiorcą a twórcą - zależność, o której zdarza się niekiedy twórcom zapominać, a która jest kamieniem węgielnym każdego rodzaju twórczości, bo - przecież - nikt nie tworzy dla samego siebie (a nawet jeśli tak twierdzi - to nie mówi całej prawdy). O tej zależności pisałam już tutaj i tutaj.

Design by | SweetElectric