30 listopada 2014

NOTATNIK

Czyli o przyjmnościach ręcznego pisania. 


18 listopada 2014

SZTUKA WSPÓŁCZESNA JAKO DOŚWIADCZENIE EKSTREMALNEGO ZDZIWENIA


Moim ulubionym miejscem w Warszawie jest Muzeum Szuki Nowoczesnej w Warszawie (ul. Pańska 3).

Akurat kiedy piszę te słowa, do Ciebie drogi Czytelniku, siedzę w muzealnej kawiarni, czyli Emesenie i piję kakao (espresso było dziwnie kwaśne). Przyszłam tu posiedzieć i popisać (o Kerecie), bo lubię spokój jaki tu panuje i lubię pooglądać książki, które tu mają (to tutaj znalazłam Stopień Zero Pisania Ronalda Barthes'a). Dodatkowo, wcale nie chciałam pisać, o tym, że tu siedzę, piszę i piję kakao, bo nie ma w tym nic ciekawego. 

13 listopada 2014

10 ZASAD DLA PISARZY WG KERETA

Całe życie mam problem z mistrzami. Właściwie nie mam mistrza, chociaż założenie jest takie, że każdy, kto pisze powinien mieć swojego mistrza, którego planuje "przeskoczyć". 

9 listopada 2014

KSIĄŻKI

Nie będzie niczym szczególnie zaskakującym dla osób, które czytają mnie od pewnego czasu, że wyjątkowo intryguje mnie zależność pomiędzy odbiorcą a twórcą - zależność, o której zdarza się niekiedy twórcom zapominać, a która jest kamieniem węgielnym każdego rodzaju twórczości, bo - przecież - nikt nie tworzy dla samego siebie (a nawet jeśli tak twierdzi - to nie mówi całej prawdy). O tej zależności pisałam już tutaj i tutaj.

5 listopada 2014

Design by | SweetElectric